Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macerat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macerat. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 kwietnia 2014

Sposób na zioła

Sporządzanie mikstur z ziół jest różne, większość z nas zna najprostszą metodę- po prostu zalanie suszonych surowców gorącą wodą. Jest jednak o wiele więcej sposobów na to, by korzystać z tych dobrodziejstw.

1. Syrop
Świeże zioła należy zalać wodą, i gotować ok. 20 minut na wolnym ogniu. Następnie zostawiamy na noc do naciągnięcia. Na drugi dzień zasypujemy cukrem, doprowadzamy do wrzenia, i gotujemy następne 20 minut na małym ogniu. Syrop studzimy, odcedzamy i przelewamy do słoików/butelek.
Ilość cukru na 2l to około jedna szklanka. Zależy też od zioła, musicie patrzeć, czy syrop gęstnieje, nie może być też zbyt cukrowy.

2. Macerat
Możemy go zrobić na dwa sposoby- na zimno, bądź na bazie oleju.
Sposób pierwszy
Ziele zalewamy zimną wodą (najlepiej przegotowaną, lub mineralną) tak aby poziom wody był ok 0,5-1cm nad poziomem surowca. Odstawiamy w temperaturę pokojową na 6-10 godzin. Przecedzić, przelać do opakowania i schować w ciemne, chłodne miejsce (czas przechowywania takiego maceratu jest dość krótki) Można go pić na kaszel, i stosować na skórę bądź włosy.
Sposób drugi
Zioła świeże lub suszone, zalewamy olejem bazowym (np. z oliwy z oliwek- jest ogólnodostępny).
Wsypujemy ziele do słoika bądź butelki szklanej (1/3) i zalewamy olejem (3/4). Zostawiamy 4-6 tygodni w ciemnym miejscu, co jakiś czas mieszając naczyniem, nie otwierając go. Po tym czasie przecedzamy, przelewamy do ciemnej butelki i zużywamy w miarę szybko (ok. miesiąc)

3. Napar
Suszone zioła zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy pod przykryciem 10-20 minut. Należy go zużyć w tym samym dniu, w którym go przyrządziliśmy. Można go podgrzać, ale nie gotować!

4. Odwar
Rozdrabniamy zioła, zalewamy wodą, podgrzewamy do wrzenia. Gotujemy przez kilka minut (gdy zioła są bardzo mięsiste, możemy gotować więcej, 10-15 min). Odstawiamy na 10 minut i przecedzamy. Należy zużyć w tym samym dniu.

5. Kataplazma
Całe części roślin (kwiaty, liście, oraz korzeń) zalewamy niewielką ilością wrzącej wody. Gdy ostygną (można użyć lekko ciepłe) przykładamy do chorego miejsca, i przykładamy gazę. Są skuteczniejsze od zwykłych kompresów.

6. Nasiadówki
Metoda leczenia miejsc intymnych. Sporządzamy tak samo jak inhalację, i kucamy nad miską/garnkiem 10-15 minut.

7. Inhalacje/parówki
2 łyżki ziół zalewamy nie całym litrem wody, i pozostawiamy pod przykryciem 15 minut (jeśli inhalacja jest dla nas zbyt łagodna, na przykład na katar, możemy dodać jeszcze aby wzmocnić działanie). Pod ręcznikiem robimy inhalację/parówkę ok. 15-30 minut.

8. Stabilizowanie alkoholem wyciągów z ziół (świeżych)
Zalać rozdrobnione zioła gorącym alkoholem. Nie przecedzać, najlepiej trzymać w ciemnej butelce.

Mam nadzieję że te sposoby przybliżyły was do większej przyjaźni z ziołami :). Pamiętajcie, że możemy sporządzać różne mieszanki, np. na cerę, okolice intymne, bądź na kaszel. Do wyboru mamy wiele surowców, także można dodać aloesu (do włosów bądź cery).

Pozdrawiam, Antymionka

niedziela, 6 kwietnia 2014

Cudze chwalicie, swego nie znacie.. 1# Fiołek wonny


Cześć!
Nie wiem jak u was, ale u mnie wiosna pełną parą. Co prawda rano było o wiele więcej słońca, ale teraz też nie mogę narzekać.
W dzisiejszym poście opiszę wszystko (co mi przyjdzie do głowy) na temat Fiołka wonnego. Idealny czas na jego zbiory jest właśnie teraz.
Właściwości
W Internecie w szczególności można znaleźć informację iż jest to idealny środek na kaszel (działanie wykrztuśne), a także na problemy z zaśnięciem- to są jego główne właściwości. Można z niego pozyskać także olejek eteryczny, jest on jednym z najdroższych olejków, często stosowany w perfumach. Znalazłam też parę informacji na temat jego działania na skórę, głównie maceraty oraz toniki, polecane jest też przemywanie nim twarzy. W kwiatach kandyzuje się owoce, a więc też nadaje się do gotowania. Ma także działanie moczopędne, rozkurczowe, napotne.
Jakie części rośliny?
Kwiaty oraz liście są najczęściej zbierane, jednak korzeń także się przydaje jako środek przeciwgrzybiczny.
Co zawiera?
alkaloid - violinę (zasadowe związki organiczne pochodzące z roślin), saponiny (substancja pochodna cukrów), olejek eteryczny, flawonoidy (barwniki roślinne), glikozydy fenolowe (pochodne salicyny) i śluzy.
Rozszyfrowanie tych składników jest trudne, ponieważ wymaga dość dokładnej analizy chemicznej. Ja nie będę się w tym zagłębiać, ponieważ nie znam się na tym do końca. Podstawowe zasady chemii znam, także jeśli chodzi o różne kwasy, ale to tylko tyle.
Przepisy
Macerat
Działa wykrztuśnie, uspokajająco. Także do przecierania twarzy.
2 łyżeczki kwiatów na 2 szklanki wody
Syrop
Na kaszel i bezsenność.
Należy sporządzić napar, z 50g kwiatów na 100ml wody, odstawić na 24 godziny, dodać 150 g cukru i podgrzać w średniej temperaturze nie doprowadzając do wrzenia ok 20 minut, po tym przecedzić.
Herbata
2 łyżeczki kwiatów na 1 szklankę wody, można osłodzić miodem, a także używać do twarzy jako tonik, lub płukać gardło.
Napar z liści
1 łyżeczka liści (suszonych) na 1 szklankę wrzątku, zostawić pod przykryciem 10 minut. Można pić, lub stosować jako tonik do twarzy.
Niżej zamieszczam zdjęcie rośliny wraz z układem korzeniowym

Miejsce, w którym u mnie kwitnie fiołek



Jeśli zamierzacie sami hodować rośliny, to jest kilka zaleceń wobec fiołka wonnego. Jest bardzo dobrą rośliną okrywową- w miarę szybko się rozrasta, ale jest bardzo niski. Jego książkowe stanowisko to cień, lecz u mnie rośnie w pół- cieniu i też jest mu dobrze, większość jest naokoło małej sosny. Gleba przepuszczalna, myślę że nie będzie wybredny co do gleb.

A tutaj się suszy mój fiołek ;)
Zebrałam niewiele kwiatów i liści, ponieważ  w tym roku mam zamiar przetestować, czy zadziała przede wszystkim na moją skórę. Kwiaty fiołka są bardzo drobne, tak samo jak i liście więc jest to zbieranina bardzo czasochłonna jeśli chcemy zrobić syrop, są do tego o wiele lepsze rośliny.
 
Jeśli chodzi o suszenie, to najlepiej w pomieszczeniu ciepłym, przewiewnym. Gdy zbierzecie już surowiec, najlepiej jest od razu posortować liście i kwiaty, i wyjmując ewentualne dodatki (np. źdźbła trawy). Następnie wszystko układamy na ręczniku kuchennym, może być papierowy, i suszymy. Na początku najlepiej pozostawić na parapecie przy otwartym oknie, aby ewentualni goście wyszli z kwiatów. Potem możemy przenieść w dogodne dla nas miejsce. Ja wkładam ususzone surowce do słoików, i opisuję je karteczkami, trzymam w dość chłodnym (ale nie bardzo zimnym) i zacienionym miejscu.
 
 
Pozdrawiam, Antymionka