Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alergia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alergia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 sierpnia 2014

Jak walczyć z alergią?

Cześć!
Wiele z osób w obecnych czasach ma na coś alergię. Na pyłki, na przeróżne pokarmy, inni na niektóre osoby.. ;). Wiele osób chodzi na odczulanie, niektórzy to polecają, niektórzy odradzają. Ja nie wiem dokładnie na czym to polega, nigdy z tego nie korzystałam. Alergię pokarmową wykryto u mnie jakieś 2 lata temu. Zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to co jem. Z testów wyszło kilka rzeczy, między innymi coś co jest prawie wszędzie- mąka pszenna. Oczywiście, jem ją czasami, bo nie zawsze dostaję alergii. Jednak moimi głównymi wrogami alergicznymi są większość świeżych owoców, truskawki nawet po gotowaniu, kandyzowaniu, i innej obróbce i tak powodują u mnie alergię. Czasem także kosmetyki sprawiają, że cała się drapię, i miewam wypryski. Przedstawię wam kilka moich sposobów, aby ułatwić sobie życie w tych dniach.

Mydło Alepia z olejem z czarnuszki, do kupienia na allegro i w sklepach zielarskich, ekologicznych (ok. 22 zł/125g)

A co na skórę?
Moja skóra, oczy, i nos także nie mają łatwo. Oczy łzawią, pieką, kicham cały czas. Najlepiej jest wtedy zmyć cały makijaż letnią wodą, i potem spłukać chłodną. Na okolice oczu według mnie najlepiej sprawdza się żel z flosleku, ze świetlikiem i babką lancetowatą. Miałam kilka wersji, ale ta rzeczywiście robi to co obiecuje producent. Zmniejsza opuchliznę, pieczenie, łzawienie, delikatnie chłodzi okolice (już nawet nie mówię o włożeniu do lodówki, bo wtedy efekt jest jeszcze lepszy). Można też po umyciu twarzy spryskać skórę wodą termalną, jedyna jaka u mnie sprawdzała się na ukojenie alergii to była woda Avene. Niestety osławiona Uriage nie była tak kojąca. Do ciała polecam stosować mydło hypoalergiczne, ale te naturalne. Mydło biały jeleń może powodować zaskórniki, jednak jeśli nie macie do nich skłonności na ciele lub twarzy, jak najbardziej polecam, bo jest tanie i ogólnodostępne. Ja ostatnio z wymiany kosmetycznej dostałam mydło Alepia z olejem z czarnuszki. Jest dobre m.in. na trądzik, łuszczycę, alergie, przyspiesza gojenie ran. Są jego zwolennicy i przeciwnicy, niektórzy zauważyli pogorszenie stanu skóry, jednak myślę, że warto spróbować, niż dawać skórze alergicznej dodatkowe parabeny. Jeśli jednak takie mydła nam się nie sprawdzają, do twarzy mogę polecić żel z Białego Jelenia, ten zielony, do skóry alergicznej. Do ciała natomiast żel do mycia ciała dla dzieci z Hipp. Chwalone też są za delikatność różne spcyfiki z Babydream i Fur mama z Rossmanna, ale radziłabym tam uważać na alergizujący często rumianek.
Inne specyfiki które polecam do takiej skóry znajdziecie niżej, na zdjęciu :). Radzę też w czasie alergii nie pryskać się perfumami, nie używać perfumowanych żeli pod prysznic/balsamów (tych które mają bardzo mocne zapachy, jak np. B&BW)

Alergoff, emulsja hypoalergiczna do mycia (ok. 25zł/250ml), Isana, żel pod prysznic mleczne proteiny (2,99zł/300ml). Ziaja med, kuracja lipidowa, kremowa baza myjąca (ok. 9zł/400ml), Babydream fur Mama, płyn do kąpieli (9,99zł/500ml), Babydream, kremowy płyn do kąpieli z wyciągiem z aloesu (7,99zł/300ml)

Biały Jeleń, pianka do mycia twarzy (ok. 8zł/275ml), żel do mycia twarzy z aloesem (ok. 8zł/200ml)

Avene, woda termalna (ok.30 zł/150ml), Floslek, żel do powiek i pod oczy (ok. 10zł/15ml), Biały Jeleń, mydło naturalne (ok. 3 zł/150g)

Jak objawia się alergia?
U mnie na początku myliłam ją z trądzikiem. Dopiero gdy zauważyłam że zmiany te mnie swędzą, zdałam sobie sprawę że to przede wszystkim alergia mnie męczy. Najczęściej jest w postaci małych, ropnych wyprysków, na dekolcie, szyi, twarzy, ramionach. Często zmiany te są swędzące, a po podrapaniu się zostaje czerwony ślad. Czasem nie ma żadnych wyprysków czy pokrzywki, ale skóra nas swędzi. Inne objawy to kaszel, katar, zadyszka, łzawienie i pieczenie oczu, i nawet migrenowe bóle głowy.

Co łykać, pić i jeść
Do tej pory często brałam tabletki dostępne w aptece. Leki te zawierają cetyryzyny dichlorowodorek, są ogólnodostępne i tanie. Pomagają w dość szybkim tempie, jednak ze względu na stan zdrowia nie mogę przyjmować takich leków. Cóż więc mi pozostało, jak nie naturalne sposoby?
Pierwsze po co sięgam gdy dostanę alergii, to wapno. Najlepiej takie dla alergików, bez dodatków, często sięgam po to z kwercetyną. W czasie gdy już dostaniemy alergię, najlepiej też ograniczyć jedzenie z potencjalnymi alergenami. Mam tu na myśli przede wszystkim jedzenie kupowane, np. fast food, gotowanie dania itp. Nie zawsze patrzymy na skład, jeśli na opakowaniu jest napisane 'placuszki z mąki pełnoziarnistej' to i tak niestety największa ilość jest tam mąki pszennej.
W książce "Wróćmy do ziół" Ojca Andrzeja Klimuszko, można przeczytać o tym aby pić zioła na alergie, a także zażywać spacerów nad morzem, albo chociaż wieczorem na świeżym powietrzu. Zgadzam się z tym- po spacerze na plażę samopoczucie jest o wiele lepsze, rano budzę się bez opuchniętych oczu, bez bólu głowy.
Do picia najlepiej tylko woda, niegazowana.

Skóra głowy też nie ma łatwo
Nie wiem czy inni mają taki problem, ale moja skóra głowy podczas alergii mocno daje o sobie znać. Jest to na tyle uciążliwe, że przecież włosy trzeba myć, ale tak żeby nie podrażnić skóry głowy, ale jednocześnie aby włosy były zdrowe, i ładne. Staram się przez cały rok sięgać pod delikatne szampony, odżywki nie nakładam na skórę głowy, więc dopasowuje je do typu włosów. Ostatnio też robiłam płukankę z rumianku- nic mnie nie uczuliło, włosy były dłużej świeże, a skóra głowy ukojona. Jak bardziej przetestuję tę metodę, na pewno o niej napiszę.
Z szamponów mogę polecić znany już przeciwświądowy z Ziaji (ok. 10 zł/300ml) oraz wszystkie szampony z Białego Jelenia (ok. 10zł/300ml). Takie delikatne szampony niestety słabo się pienią, ale za to delikatnie myją i łagodzą podrażnienia.

Co z ziołami?
W przytoczonej kilka zdań wyżej książce, są mikstury z ziół, które należy pić. Podam niektóre zioła które się tam znalazły, bo z większością może być problem do znalezienia.
Swędzenie, zmiany na skórze
Bratek polny (kwiaty i liście)
Skrzyp polny (liście)
Pokrzywa (liście)
Koszyczki rumianku pospolitego
Korzeń perzu
Alergie z bólem głowy
Kłącze perzu
Krwawnik (kwiaty)
Bratek polny
Pokrzywa
Skrzyp polny

W książce zalecane jest picie, jednak na zmiany skórne pomogą także okłady.

Wybaczcie za te zdjęcia produktów w poście, zdecydowanie sama wolę je robić, ale większości tych produktów już nie mam, dlatego zdjęcia pochodzą ze stron producentów. Jeśli znajdę jakieś lepsze zdjęcia, na pewno je zamienię.

Pozdrawiam, Antymionka

piątek, 25 lipca 2014

Salicylol - tani i skuteczny sposób na problemy skóry głowy

Cześć!
Co jakiś czas borykam się niestety ze swędzeniem skóry głowy. Jest to spowodowane przede wszystkim alergią oraz niektórymi kosmetykami do pielęgnacji włosów. O tym specyfiku po raz pierwszy usłyszałam u Nieesi25, która prowadzi kanał na youtube.
Ja za buteleczkę tego płynu zapłaciłam 10,50 w aptece. Myślę że większego problemu z dostępnością nie będzie. Składa się on z 50 mg kwasu salicylowego oraz 950 mg oleju rycynowego. Ma działanie przede wszystkim keratolityczne.

Jak widać u mnie pierwsze jesienne znaki, orzechy laskowe spadają z drzewa ;)

Stosowałam go co 4 dni, nabierając na płatek kosmetyczny, i wcierając w skórę głowy. Skupiałam się na miejscach które bardzo mi dokuczały, czyli nad uszami oraz tył głowy.
Płyn jest gęsty, ale trzeba wypracować sobie jaką ilość wylać na wacik, aby się nie rozlał. Polecam wykonywać zabieg w łazience. Po 1,5-2 godzinach myjemy dokładnie włosy i skórę głowy (polecam zaopatrzyć się w łagodny szampon)
Czasem potrafił mnie w czasie działa piec w skórę głowy, ale potem to wrażenie przechodziło. Przez pierwsze kilka stosowań nadal mnie swędziała po nim skóra, jakoś po 2 tygodniach regularnego stosowania skóra była wręcz ukojona, jak nowa. Liczyłam trochę na zmniejszenie przetłuszczania włosów, ale nic takiego nie zaobserwowałam.
Płyn jest wydajny, niewiele trzeba aby wetrzeć w skórę.
Ocenie jestem 2 miesiące od pierwszego zastosowania tego płynu, z większymi przerwami stosowałam go co 3-4 dni. Nie mam większych problemów ze swędzeniem czy podrażnieniem, mimo że alergie dają o sobie znać.
Wybaczcie za lekko zaolejowaną etykietę, jednak płyn lubi czasem ociekać z szyjki

Zaciekawił mnie fakt, że może być stosowany pomocniczo w leczeniu trądziku. Nie należy go stosować na duże powierzchnie skóry, a więc patyczkiem kosmetycznym smaruję go na pojedyncze pozostałości po wypryskach, czy zmiany. Po 2 godzinach zmywam żelem do mycia twarzy i nakładam krem. Na razie niestety nie mogę się wypowiedzieć czy działa- za mną dopiero dwa zastosowania. Jedyne co mogę powiedzieć, to wrażenie jak po peelingu enzymatycznym.

Uważam, że ten polsku produkt jest warty uwagi. Działa o wiele lepiej niż różne szampony wcierki czy odżywki. Jeśli chodzi o wrażliwą skórę głowy, mogę też polecić szampon z Ziaji seria med, przeciwświądowy. Jest delikatny, i łagodzi swędzenie skóry. Dla mnie, alergika jest to rzecz niezbędna.



Pozdrawiam, Antymionka